Dziś rano wraz z Dale’em Doughertym, twórcą magazynu Make i wydarzenia Maker Faire oraz Markiem Greutherem, głównym kuratorem muzeum, miałem okazję zwiedzić muzeum Henry’ego Forda w Dearborn, w stanie Michigan. Spodziewałem się muzeum poświęconego branży motoryzacyjnej, ale to znacznie więcej. Jak napisałem w moim pierwszym tweecie, jest to Luwr epoki przemysłowej. Kiedy weszliśmy tam po raz pierwszy, Marc zaprowadził nas do czegoś, co nazwał swoim ulubionym artefaktem w muzeum. Zobaczyliśmy blok betonu wraz z łopatą Luthera Burbanka oraz podpisem i śladami Thomasa Edisona. Luther Burbank był oczywiście wielkim hodowcą roślin, twórcą takich skarbów jak nektaryna i śliwka Santa Rosa. Ford był chłopcem, który stał się przemysłowcem, a Thomas Edison był jego przyjacielem i mentorem. Muzeum, otwarte w 1929 r., było osobistym hołdem Forda dla przemian w świecie, których w tak olbrzymim stopniu był częścią. W tym muzeum można zapoznać się z kroniką tej transformacji.Maszyny są zdumiewające silniki parowe i opalane węglem generatory elektryczne o rozmiarach domów, pierwsze tokarki zdolne do wytwarzania innych precyzyjnych tokarek (makerbot z XIX wieku), maszyna do produkcji taśm szklanych jedna z pięciu, które w latach 70. wykorzystywano do produkcji praktycznie wszystkich żarówek na świecie kombajny zbożowe, lokomotywy kolejowe, samochody, samoloty, nawet motele, stacje benzynowe, wczesna restauracja McDonald’s i inne fenomeny epoki motoryzacyjnej.Pod okiem Marka zobaczyliśmy również przemianę maszyn z przedmiotów czysto funkcjonalnych w dzieła sztuki. Oglądaliśmy postęp w inżynierii materiałach, jakości wykonania, projektach. Ponad sto lat innowacji. Odwiedziny u Henry’ego Forda jak nazywają to miejsce to prawdziwa lekcja pokory. Nigdy nie pomyślałbym o wizycie w Detroit tylko po to, by odwiedzić to muzeum, ale wiedząc to, co wiem teraz, powiem, że tak samo warto to zrobić, jak warto odwiedzić Paryż, aby zobaczyć Luwr, jechać do Rzymu dla Muzeów Watykańskich, do Florencji, by obejrzeć Galerię Uffizi, do Petersburga dla Ermitażu lub do Berlina, by odwiedzić Muzeum Pergamońskie. To naprawdę jedno z najwspanialszych muzeów na świecie, a świat, którego kronikę tworzy, jest naszym własnym światem.Jestem zaszczycony, że muzeum nawiązało z nami współpracę, by przeprowadzać na ich terenie Maker Faire Detroit. Jeśli w ten weekend będziecie w okolicy Detroit, gorąco polecam Wam spędzić tam cały ten weekend. Jeden dzień można poświęcić na Maker Faire, a drugi, żeby odwiedzić muzeum Henry’ego Forda. PS. Oto niektóre fotografie z moich odwiedzin (więcej wkrótce; nie mogę przesłać zbyt wielu, ponieważ właśnie jestem w samolocie).